Przed wyruszeniem na szlak, wiele osób zastanawia się, czy istnieją jakieś akcesoria, które mogłyby znacząco wpłynąć na komfort wycieczki. Często poszukujemy akcesoriów uniwersalnych, które sprawdzą się zarówno w górach, jak i na wycieczce rowerowej czy na plaży. Czy rynek oferuje ciekawe gadżety? Zdecydowanie.

Gadżety dla każdego turysty

Warto doprecyzować, że nie wszystkie urządzenia sprawdzą się zawsze i wszędzie. Z drugiej strony, nie powinno to specjalnie dziwić, bo można podzielić je według wielu naprawdę różnych kluczy. Akcesoria zimowe to odrębna nisza, tak samo, jak inteligentne gadżety, które od kilku lat przebojem zdobywają rynek.

Mimo pewnych rozbieżności, bez trudu można wykazać, że pewna grupa gadżetów dla turystów wciąż pozostaje stała i ponadczasowa. Na pewno warto zainteresować się butelkami na wodę, które mają wbudowany system filtrujący. Są to urządzenia wielorazowego użytku, które wymagają od użytkownika tylko wymiany filtra.

Nie dość, że nie kosztują one dużo, to jeszcze przyczyniają się do troski o środowisko. Nie kupujecie plastikowych butelek, a więc później nie trzeba się ich pozbywać, szukając kosza, co nie zawsze – na przykład na szlaku – jest zadaniem łatwym. Pojemnik z wymiennym filtrem nie kosztuje dużo. Produkty wielu renomowanych producentów można kupić już za 30-50 złotych. Ci z Was, którzy oczekują czegoś ekstra, mogą szukać działających na podstawie tej samej zasady termosów. Jest to jednak nisza, która dopiero zaczyna się rozwijać.

Kuchenka turystyczna, czyli gadżet dla każdego długodystansowca

Jeśli wiecie, że na wycieczkę będziecie z dala od dużych skupisk ludzkich czy schronisk, to przenośna kuchenka jest akcesorium, bez którego trudno będzie Wam się obejść. Gwarantuje ona nie tylko ciepły posiłek, ale także może pomóc ogrzać się, gdy na przykład zaskoczy Was pogoda.

Rynek kuchenek turystycznych podzielił się na urządzenia gazowe i elektryczne. Trudno dyskutować o wyższości jednego rozwiązania nad drugim. Można wyjść z założenia, że każdy z Was musi podjąć tę decyzję samodzielnie. Ostatecznie, to właśnie Wy wiecie, które rozwiązanie bardziej pasuje do specyfiki trasy, jaką chcecie pokonać.

Kuchenki gazowe są na rynku od wielu lat, a więc często to właśnie ten gadżet dominuje w plecakach piechurów. Można wyjść z założenia, że zakup sensownej kuchenki turystycznej na gaz uszczupli Wasz portfel o około 200-400 złotych. Jak na możliwości, jakie ona daje, nie jest to wygórowana kwota.

Powerbank, by zachować kontakt ze światem

Kiedyś telefon komórkowy bez trudu wytrzymywał nawet i tydzień z dala od ładowarki. Niestety, ale współczesnym smartfonom do tego wyniku bardzo daleko. Większość z nich trzeba zasilić już po jednym dniu. Przy rozsądnym gospodarowaniu urządzeniem, można ten czas zwiększyć do dwóch dni. Nie są to oszałamiające osiągi.

Właśnie z tego względu warto mieć przy sobie przenośne źródło energii, którym w razie potrzeby doładujemy telefon, by nadal móc wykonywać zdjęcia ze szlaku lub by w razie potrzeby wezwać służby ratunkowe. Tym źródłem energii jest powerbank, który bez kłopotu kupicie w każdym sklepie z elektroniką użytkową.

Ceny są zróżnicowane i zależą od pojemności ogniwa wyrażonej w miliamperogodzinach (mAh). Im ich więcej, tym lepiej. Jeśli obawiacie się uszkodzenia gadżetu, można zdecydować się na specjalnie wzmocnioną wersję. Ceny rozwiązań, które warto brać pod uwagę, zwykle rozpoczynają się od około 50-70 złotych.

Poduszka podróżna 

Jeśli wiemy, że zachodzi ryzyko spędzenia nocy w niezbyt komfortowych warunkach, to zwykle pamiętamy o śpiworze. Jest on wręcz symbolem gadżetu dla turystów, który często spotyka się na materiałach promocyjnych czy plakatach wielu firm. Często pomija się równie ważną kwestię, jaką jest wybór poduszki. Zwłaszcza teraz, gdy żyjemy w czasach, kiedy wiele osób ma problemy z kręgosłupem szyjnym, dobrze wyprofilowana poduszka może znacznie zmniejszyć ryzyko naciągnięcia mięśni, gdy znajdujemy się na szlaku i musimy spać w niezbyt komfortowych warunkach.

W zależności od wersji, na jaką się zdecydujemy, cena poduszki turystycznej może wahać się między 100, a nawet 400 złotych. Jest to akcesorium, z którego żadna osoba świadoma swojego zdrowia nie powinna rezygnować. W pewnych sytuacjach to akcesorium może wręcz uratować wyprawę i pozwolić wrócić do domu bez bolesnej i trudnej w leczeniu kontuzji.

Pozostałe ciekawe akcesoria dla turystów

Otaczający nas świat zmienia się bardzo dynamicznie. Świat staje się coraz bardziej cyfrowy. Zyskujemy dostęp do całej gamy usług, które jeszcze kilka lat temu były nie do pomyślenia. Jest to dobry trend, który warto docenić także wtedy, gdy chcemy chwilę spędzić na odludziu.

Niemal każdy smartfon ma wbudowany moduł GPS. W razie odniesienia kontuzji warto mieć zainstalowaną wcześniej aplikację, która szybko określi naszą pozycję, znacznie przyspieszając akcję ratunkową. W razie zgubienia dokumentów i portfela dobrze mieć nie tylko schowane po kieszeniach zaskórniaki, ale i zsynchronizowaną z telefonem kartę płatności bezgotówkowych. 

Bez względu na rodzaj trasy i porę roku, zdecydowanie warto mieć też przy sobie:

  • Spray odstraszający kleszcze i owady,
  • Odpowiednio dobrany zapas jedzenia,
  • Podstawowe środki medyczne, na przykład małą apteczkę pierwszej pomocy z lekarstwami, jakie przyjmujemy na stałe i ze środkami pierwszej pomocy,
  • Zapasowe skarpetki, drugie buty, spodnie i koszulkę,
  • Tradycyjną mapę,
  • Zapasowe sznurówki,
  • Pelerynę przeciwdeszczową i/lub parasol.

Dobre przygotowanie się na wyprawę jest tak ważne, jak trening dla zawodowych sportowców. Znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia kłopotów, wliczając w to grono kontuzje. Pamiętajmy też o tym, aby zawsze mierzyć swoje siły na zamiary. Ratownicy potwierdzają, że przeszacowanie swoich możliwości, to jedna z najczęstszych przyczyn interwencji ratunkowych.

Share on facebook
Share on Facebook
Share on twitter
Share on Twitter
Share on pinterest
Share on Pinterest
Share on whatsapp
Share on WhatsApp

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz